W tym roku obchodziliśmy siedemdziesiątą rocznicę
wydarzeń w województwie lubelskim, których to spuściznę jak i hańbę postępowania naszych polskich
władz nosić będziemy przez lata. Chodzi mianowicie o akcję ujednolicenia narodowego i związanego z tym, burzenia "pomników" panowania rosyjskiego na naszych ziemiach.
W wyniku tej jakże tragicznej akcji, państwo polskie, poniosło niepowetowane straty zarówno materialne jak i czarną szarfą okryło kulturę związaną z prawosławiem, będącym korzeniem naszej historii. Polska szczycąca
się tolerancją, potraktowała swoich obywateli w sposób godny najgłębszego potępienia. Wydarzenia te nie są odnotowywane w oficjalnych
przemówieniach przy okazji budowaniq jedności pomiędzy narodami - panuje w tym względzie głucha cisza. Uderzmy się zatem w pierś i prośmy o wybaczenie może i my wybaczymy wtedy
łatwiej i ze zrozumieniem.
"Kamienie wołać będą"
Miejmy nadzieję, że kiedyś nadejdzie taki dzień że pomiędzy narodami nareszcie nastąpi pojednanie i wybaczenie win.
Miejmy nadzieję